To będzie próba zmierzenia się z 3 najczęstszymi przekonaniami samotnych kobiet, które sprawiają, że mimo upływu czasu pozostają same.

Nie wiem, czy będę wiarygodna, jestem w końcu żoną od kilku lat. Ale zanim poznałam mojego obecnego męża, przez dłuższy czas byłam sama. I temu czasowi towarzyszyły silne emocje i kilka kluczowych momentów, które pomogły mi się zmienić.

Samowystarczalna

Lubiłam robić na innych wrażenie. Także na facetach. Lubiłam ten podziw w ich oczach, pochwały. Wydawało mi się, że stąd tylko krok do bliższych relacji. W związku z tym skakałam przez płoty, naprawiałam rowery, wnosiłam je pod górę, sama organizowałam sobie wszystko. Z czasem zyskałam opinię samowystarczalnej. Także w swoich oczach. Śmieszyły mnie koleżanki, które wzywały ekipy ratunkowe do zmiany spalonej żarówki. Taka samowystarczalność zaczęła się przeradzać w izolację. No bo nie potrzebowałam kontaktów, nie musiałam wiedzieć kto się na czym zna, żeby w razie czego poprosić o pomoc. Kręciłam się w swoim świecie.

Na szczęście życzliwi koledzy uświadomili mi, że nie tędy droga. Że facet potrzebuje przestrzeni. Niekoniecznie sztucznie zaaranżowanej, żeby mógł się wykazać. Ale naturalnej potrzeby bycia przydatnym, potrzebnym. Facet chce wiedzieć, że jego umiejętności nie są standardowe i są w cenie. Tak więc zaczęła się zmiana. Zamiast studiować przewodnik po Maroko, gdzie planowałam wakacje, spotkałam się z kolegą, który tam był i przekazał cenne wskazówki. Zamiast naprawiać rower, oddałam go do serwisu. Zamiast odwoływać imprezę, na którą miałam się spóźnić, zadzwoniłam do kolegi, który pracował jako kelner, i poprosiłam go, żeby przywitał gości w moim imieniu. Uratował mnie. Zaczęłam bardziej interesować się ludźmi. I pozwoliłam sobie na akceptację tego, że zamiast organizować wszystko sama, mogę skupić się na tym, w czym jestem dobra, innych prosząc o pomoc w tych rzeczach, na których oni się znają.

Mam tylko jedno pragnienie

Żyłam w przeświadczeniu, że jedyne czego pragnę, to relacja, związek. Tak, pragnęłam tego bardzo. Bliskości, randek, związanych z tym emocji. Zapomniałam jednak o tym, że poza tym niezrealizowanym pragnieniem, cały świat i moje życie toczy się dalej. Że marzę też o podróżach, chcę się rozwijać, mogę uczestniczyć w kursach i warsztatach. Zaczęłam realizować te pragnienia, na które na tamtym etapie miałam więcej wpływu.

I dzięki temu stałam się ciekawszą osobą. Miałam więcej doświadczeń, wiedzy, która mogłaby kogoś zainteresować. Nie straciłam tego czasu na marudzenie.

Co mu się podoba?

Kiedy na orbicie pojawił się ktoś, od razu zastanawiałam się, jak zwrócić na siebie jego uwagę. Co mu się podoba? Jakie tematy lubi? Jak się powinnam ubrać?

Mój obecny mąż pozwolił mi odkryć jakiś czas później, że to zupełnie nie tędy droga; że mężczyznom najbardziej podobają się kobiety, które same w swoich oczach są piękne. Czyli: nie ubieram się dla niego, ale dla siebie. Zaczęła się żmudna droga polegająca na szukaniu siebie i odkrywaniu swojego piękna. Mimo iż to stało w zupełnej opozycji do pragnienia, żeby to on je pierwszy we mnie dostrzegł i mi je pokazał. Romantyczna, niepraktyczna dusza. Na szczęście przekroczyłam to i zaczęłam szukać swojego stylu, dbać o to jak wyglądam nie tylko wtedy, gdy wychodzę, ale też wtedy, gdy zostaję cały dzień w domu. Wyrobiłam nawyk lubienia siebie niezależnie od tego, co myślą o mnie inni. Odkryłam to, co w sobie lubię – w swoim ciele, ale tez w swojej osobowości, reakcjach. Odkryłam to, co warto pokazać i czym mogę zwrócić na siebie uwagę. Kiedy znów na orbicie pojawił się ktoś, okazało się, że lepiej być sobą i się spodobać, niż próbować odgadnąć, co się komuś podoba.

Co dalej?

Pewnie jest jeszcze wiele przestrzeni, nad którymi mogłaby pracować każda samotna kobieta. Jeśli jesteś na takim etapie życiowym to na pewno też masz taką swoją prywatną przestrzeń do prac. Ważne jest, aby to określić, wypowiedzieć na głos.

Co jeszcze Cię blokuje? Co zauważasz, że ogranicza Twoje działania, Twoją kobiecość, Twoje podejście do nawiązywania relacji?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here